Demografia, sukcesja, przekształcenie

Nie od dziś wiadomo, że polskie społeczeństwo starzeje się. Również osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą z roku na rok zbliżają się do granicy wieku emerytalnego. To, jak wiadomo jest barierą w dalszym swobodnym obrocie gospodarczym jaki prowadzą takie osoby pod swym szyldem i uniemożliwia pozyskania finansowania dla firmy. Odnoszę wrażenie, iż instytucje finansowe albo nie zauważają albo ignorują problem jakim jest ta niekorzystna zmiana demograficzna, zasłaniając się ograniczeniem ryzyka związanego z obsługą kredytu przez osoby w podeszłym wieku. Co istotne, nieco odmiennie ma się sytuacja, gdy bank chce sprzedać takiej osobie kredyt gotówkowy, który dzisiaj może otrzymać nawet 70-kilkulatek.

Na starzenie społeczeństwa ma też wpływ emigracja ludzi młodych, w poszukiwaniu lepszej pracy lub łatwiejszego stylu życia, gdyż życie w naszym kraju jest główną przyczyną powstawania schorzeń cywilizacyjnych, w tym przed wczesnych zgonów przedsiębiorców. Dzieci przedsiębiorców, częstokroć widząc codzienną walkę ich rodziców, mają inną wizję i nie chcą kontynuować działalności gospodarczej albo wręcz wyraźnie zaznaczają, że po śmierci przedsiębiorcy zechcą spieniężyć cały wytworzony majątek firmy. Taka postawa ludzi młodych do 25 listopada 2018 roku rodziła ogromne problemy rodzinne i spadkowe, a śmierć, zwłaszcza ta nagła, przedsiębiorcy rujnowała życie całej rodziny.

Za istotną zmianę, która wyszła spod ręki naszego Ustawodawcy w 2018 roku jest Ustawa z dnia 5 lipca 2018 r. o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. W związku z nadmienioną ustawą Ustawodawca przewidział okres dwóch lat na kontynuowanie firmy od dnia śmierci przedsiębiorcy, z zastrzeżeniem iż tylko z ważnych powodów sąd będzie mógł przedłużyć ten okres do pięciu lat. W przypadku naszego w/w przedsiębiorcy po jego śmierci to spadkobiercy będą mogli płynnie kontynuować prowadzenie działalności gospodarczej, wybierając spośród swego grona zarządcę sukcesyjnego. Zarządca sukcesyjny winien zostać zgłoszony do rejestru przedsiębiorców CEIDG. Ten, będzie posługiwać się w obrocie numerem NIP i firmą (nazwą) przedsiębiorcy z oznaczeniem „w spadku”, będzie samodzielnie zarządzał przedsiębiorstwem w spadku w sprawach bieżących oraz działał w imieniu własnym ale na rachunek właścicieli przedsiębiorstwa w spadku, a ci będą odpowiadać za zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku. Zarządca sukcesyjny będzie wykonywał prawa i obowiązki pracodawcy oraz umowy związane z przedsiębiorstwem dokumentów, będzie mógł korzystać z firmowego konta zmarłego przedsiębiorcy, będzie rozliczać podatki na takich zasadach jak zmarły przedsiębiorca, zobowiązany będzie do regulowania zobowiązań oraz będzie stroną w procesach cywilnych i innych postępowaniach. Zarządca sukcesyjny co prawda nie będzie ponosił odpowiedzialności za cywilnoprawne zobowiązania zaciągnięte na rachunek właściciela przedsiębiorstwa w spadku, ale już będzie ponosić odpowiedzialność za szkodę jaką wyrządzi w skutek nienależytego wykonywania swoich obowiązków, a w przypadkach szczególnych będzie odpowiadać za zobowiązania podatkowe i daniny na rzecz ZUS, jeśli egzekucja z innych źródeł będzie bezskuteczna. Zarządca sukcesyjny będzie mógł pobierać również wynagrodzenie za swą pracę, wtedy znajdą zastosowanie przepisy o zleceniu. Innymi słowy, zarządca sukcesyjny będzie pełnił obowiązki oraz ponosił odpowiedzialność niemal tak jak członek zarządu spółki kapitałowej. Czy można znaleźć wcześniej inne rozwiązanie? Tak, każdy przedsiębiorca winien posiadać dobrze skonstruowaną polisę na życie z której po jego śmierci uposażony będzie mógł z wypłaconej sumy z polisy zniwelować wszystkie negatywne skutki jakie wystąpią po śmierci przedsiębiorcy, lub przedsiębiorca w odpowiednim czasie, zwłaszcza jeśli firma jest tzw. „dzieckiem” rozważyć przekształcenie jednoosobowej działalności w spółkę z o.o. o ile uważa, że spadkobiercy nie będą mogli spośród siebie wybrać zarządcy sukcesyjnego a jego śmierć będzie końcem istnienia firmy.

Częstokroć przedsiębiorcy uważają, że rejestracja spółki z o.o. jest tożsame z przekształceniem jednoosobowej działalności w spółkę z o.o. Nic bardziej błędnego. Rejestrując spółkę z o.o. powołują do życia nowy podmiot, który otrzyma nowy numer REGON i NIP. Jednoosobową działalność można przekształcić w spółkę z o.o. o każdym czasie, niezależnie od wielkości działalności jak i sposobu jej opodatkowania. Czyniąc tak, przedsiębiorca zmieni odpowiedzialność za zobowiązania z działalności gospodarczej, (za zobowiązania, które powstały przed przekształceniem, odpowiedzialność przedsiębiorcy jest solidarna ze spółką przez okres trzech lat, licząc od dnia przekształcenia) czyli zniesie osobistą odpowiedzialność za cały swój majątek firmowy w odpowiedzialność spółki lub członków zarządu, jeśli egzekucja przeciwko spółce będzie bezskuteczna. Co istotne przekształcenie jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę z o.o.  nie upośledza zdolności kredytowej, a więc nasz przedsiębiorca będzie mógł zaciągnąć zobowiązanie kredytowe (o ile zdolność kredytowa na to pozwoli) lub przyjąć nowych wspólników i podwyższyć kapitał spółki. W przypadku jego śmierci, spółka posiada osobny byt prawny a jego następcy prawni (spadkobiercy) będą mogli kontynuować działalność spółki. Co istotne, jeśli działalność gospodarcza wymagała posiadania koncesji i zezwoleń, to te będą należały do spółki. Oczywiście ta forma prawna prowadzenia działalności gospodarczej ma swe zalety jak i też wady.